niedziela, 9 stycznia 2011

Początek.

Na początku była wiara że to rasowy bigl takie były zapewnienia tych ktorzy pozbywali się szczeniaków.Jakiś czas wypełniała nas duma z posiadania rasowego mysliwego wprawdzie najmniejszego w sforze ale jednak.Pierwsze ziarenko niepokoju zakiełkowało w poczekalni do weterynarza kiedy posrod wzajemnych zachwytow nad zwierzaczkami jakaś pani zapytała " a jaka to rasa" dumnie odrzekłem BIGL lecz inna pani natychmiast osmieliła sie niezgodzić " oj chyba jednak nie do końca" Z pewną nieśmiałością postanowiłem wyjaśnić ten problem w gabinecie lecz i tu czystość rasy zdecydowanie wykluczono Ma dużo z bigla ale do stu procent daleko (brakuje jakieś 50). Te zbyt długie nogi , jednolita  czarna siersć (ojciec nie był biglem).Z bigla na pewno ma uszy ,głos stawiający umarłego na baczność,niesamowity węch i dzikość charakteru.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz